Czy produkcja zielony paliw w Polsce jest możliwa? Może pomóc offshore wind

Wodór, fot. Pixabay
Udostępnij

Już dwie polskie gminy – Barwice i Grzmiąca na Pomorzu Zachodnim – wyraziły zainteresowanie rozwojem instalacji wodoru i e-metanolu na swoim terenie. Obie gminy podpisały list intencyjny z European Energy w celu rozpoczęcia badania możliwości realizacji projektu. Z drugiej strony, popyt na e-metanol w branży żeglugowej, transportowej, chemicznej i tworzyw sztucznych został potwierdzony podpisanymi umowami odbioru przez światowych liderów, takich jak Maersk, Grupa LEGO, Novo Nordisk, Circle K. Chodzi tu o e-metanol, który wkrótce będzie produkowany w zakładzie w Kasso w Danii, należącym do European Energy oraz Mitsui & Co. Ltd. Łączna zdolność produkcyjna tego zakładu to ponad 40 000 ton rocznie. Warto zaznaczyć, że każdy pojazd można łatwo dostosować do e-metanolu, który zastępuje paliwo kopalne bez konieczności zmiany silnika i bez utraty jego pojemności. Czy to przyszłość całego sektora transportu, w tym także polskiej motoryzacji?

-European Energy i Mitsui & Co. Ltd są na drodze do ukończenia budowy największego na świecie zakładu produkcji e-metanolu w Kasso w Danii. Jesteśmy gotowi do realizacji kolejnych projektów w krajach europejskich, a także w Ameryce Łacińskiej i Australii. – mówi Robert Adamczewski Head of the Development, European Energy Polska.

Polska ma ogromny potencjał do rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. Może stać się ona kluczowym elementem naszej przyszłej infrastruktury energetycznej o dużym znaczeniu dla rozwoju naszej gospodarki i polskich firm, które muszą konkurować na rynkach globalnych. W szczególności produkcja zielonych paliw, takich jak wodór, e-metanol, syntetyczne paliwo lotnicze z wykorzystaniem morskiej energetyki wiatrowej, będzie w stanie zdekarbonizować inne polskie sektory gospodarki, które trudno zelektryfikować tylko zieloną energią elektryczną. Według ekspertów dziś jest najlepszy moment do inwestycji w gospodarkę wodorową.

Eksperci zwracają uwagę na taniejącą technologię, elektrolizery oraz panele fotowoltaiczne czy magazyny energii. To wszystko – według nich – musi się złożyć na przyspieszenie tempa rozwoju obszaru produkcji zielonych paliw w oparciu o moce z morskiej energetyki wiatrowej.

-Nie wyobrażam sobie, aby inwestycje (CAPEX) o wysokości 20 mld zł na 1 GW mocy miałyby być w przyszłości wyłączane, ponieważ nie będziemy w stanie zaabsorbować całej energii. W tym momencie jedną z alternatyw do magazynowania energii jest elektrolizer, do produkcji zielonych paliw z chwilowych nadwyżek energii produkowanych przez morskie farmy wiatrowe. – dodaje Arkadiusz Sekściński wiceprezes w Fundacji Wind Industry Hub.

Także instytucje finansowe są gotowe na finansowanie projektów innowacyjnych w obszarze transformacji energetycznej. Przedstawiciele Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju wskazują, ze już dziś projekty związane z zieloną energią i recyklingiem stanowią znaczną część portfela inwestycyjnego banku.

-Produkcja zielonych paliw syntetycznych to przyszłość i kluczowy element transformacji energetycznej. EBOR jest na to przygotowany, mając już dwa projekty finansujące produkcję zielonego wodoru w Uzbekistanie i Egipcie, a w tym miesiącu udzielił też kredytu na inwestycje w biopaliwa na Ukrainie. Dlatego uważnie obserwujemy rozwój polityki, a także postęp technologiczny, koszty kapitałowe i wymagane inwestycje. EBOR jest jednym z wiodących inwestorów instytucjonalnych w Polsce. Od rozpoczęcia działalności w Polsce w 1991 roku, bank zainwestował ponad 14 miliardów euro w 529 projektów.  Ogółem około 75 proc. kwoty ubiegłorocznych inwestycji przeznaczono na projekty związane z transformacją w kierunku gospodarki niskoemisyjnej, w tym odnawialne źródła energii, recykling e-odpadów i zielone instrumenty finansowe – zaznacza Anna Chmielewska, Associate Director, Senior Bankerw Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju.

Źródło: European Energy