Amoniak i metanol niskoemisyjny są promowane jako paliwa przyszłości i nośniki wodoru wspierające globalną transformację energetyczną, jednak ich wielkoskalowa adopcja pozostaje powolna z powodu niepewności popytu na rynku wrażliwym na ceny – wynika z raportu GlobalData „Ammonia and Methanol in Energy Transition”.
Kraje takie jak Japonia, Korea Południowa, Chiny i członkowie Unii Europejskiej wspierają projekty niskoemisyjne, podczas gdy firmy jak Yara, Maersk, CF i Mitsubishi eksplorują wielkoskalowe inwestycje w zwiększenie produkcji. Moce produkcyjne niskoemisyjnego amoniaku mają wzrosnąć do blisko 250 milionów ton rocznie do 2030 roku przy ponad 460 planowanych zakładach globalnie.
Opóźnienia i anulowania projektów wodorowych
Niskoemisyjny metanol ma podążać podobną ścieżką z liczbą zakładów zbliżającą się do 150 do 2030 roku. Jednak wiele projektów znajduje się we wczesnych fazach rozwoju, a niektóre inicjatywy związane z wodorem już odnotowują opóźnienia lub anulowania.
Ravindra Puranik, analityk sektora naftowo-gazowego w GlobalData, komentuje: „Niskoemisyjny amoniak i metanol mogą uzupełnić transformację energetyczną, działając jako paliwa i nośniki wodoru, ale ich rola jest daleka od gwarantowanej. Konkurencyjność kosztowa, standardy bezpieczeństwa i rozwój infrastruktury będą kluczowe.”
Żegluga najbliższą szansą komercjalizacji
Popyt na niskoemisyjny amoniak i metanol napędzają branże takie jak żegluga, wytwarzanie energii, nawozy i chemikalia, które postrzegają je jako ścieżki dekarbonizacji istniejących operacji. Związek z rozwojem technologii wodorowych jest ścisły – amoniak i metanol działają jako nośniki do transportu i magazynowania wodoru.
Żegluga jest postrzegana jako najbliższa możliwość komercjalizacji, ale wymagane są znaczące inwestycje i jasność regulacyjna, aby wyjść poza projekty pilotażowe. Przyszłość tych paliw zależy od silniejszych zobowiązań infrastrukturalnych, postępu technologicznego i presji regulacyjnej.
Luka między zapowiedziami a rzeczywistością
Puranik podsumowuje: „Inicjatywy niskoemisyjnego amoniaku i metanolu miały obiecujący start na początku tej dekady. Jednak tempo rozwoju już zwalnia, z niektórymi głośnymi projektami wodorowymi odnotowującymi anulowania lub przesunięcia. W połączeniu z wysokimi kosztami produkcji i wyzwaniami technicznymi w obsłudze, rodzi to wątpliwości, czy mogą osiągnąć skalę, którą kiedyś przewidywano.”
Wyzwania te podkreślają lukę między zapowiedzianymi mocami a tym, co realistycznie zmaterializuje się do 2030 roku. Wysokie koszty produkcji i techniczne trudności w obsłudze tych związków chemicznych stanowią istotne bariery dla masowej adopcji w sektorach transportu i energetyki, mimo teoretycznego potencjału jako alternatywy dla paliw kopalnych.
