Przedstawiciele Toyota Motor Corporation przeprowadzili kolejną wizytę roboczą w stacji wodorowej Orlen przy ul. Wysockiego w Wałbrzychu, potwierdzając strategiczne znaczenie tego ośrodka dla rozwoju technologii wodorowej w Polsce i Europie. Japońska korporacja kontynuuje współpracę z lokalnym przewoźnikiem MZUK, który od początku 2025 roku eksploatuje autobusy napędzane wodorem.
Grzegorz Górski, manager fabryki Toyoty w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach, podkreślił podczas wizyty: „Chcemy pokazać naszym japońskim gościom, że także Wałbrzych na mapie Polski i Europy jest ważnym punktem rozwoju technologii wodorowej, a Toyota na wodorowe rozwiązania bardzo stawia”.
Toyota Motor Corporation od 2014 roku prowadzi seryjną produkcję samochodów osobowych z napędem wodorowym. Choć koncern nie produkuje bezpośrednio ciężkich pojazdów wodorowych, dostarcza komponenty producentom specjalizującym się w tego typu rozwiązaniach. Współpraca z wałbrzyskim MZUK rozpoczęła się jeszcze przed oficjalnym wdrożeniem lokalnej strategii wodorowej, kiedy Toyota rekomendowała przyjęte rozwiązania technologiczne.
Od stycznia 2025 roku pasażerowie komunikacji publicznej w Wałbrzychu i okolicznych miejscowościach korzystają z autobusów napędzanych wodorem, co stanowi praktyczne wdrożenie zeroemisyjnej technologii transportowej. Górski określił Wałbrzych jako „dobry poligon do testowania nowoczesnych rozwiązań”, wskazując na potencjał miasta jako centrum rozwoju technologii H2.
Wałbrzyski projekt wodorowy wpisuje się w europejską strategię transformacji energetycznej, gdzie technologia H2 zyskuje kluczowe znaczenie dla dekarbonizacji transportu publicznego i ciężkiego. Wodór produkowany z odnawialnych źródeł energii może stać się istotnym elementem osiągnięcia neutralności klimatycznej, szczególnie w sektorach trudnych do elektryfikacji, gdzie baterie nie zapewniają wystarczającej wydajności ani zasięgu.
